Została opluta po tym jak pokazała się w bunadzie. Nikt nie powinien tego znosić.

To często krótka droga dla Grace Bullen (l. 23), od momentu kiedy czuje się najbardziej dumna z bycia Norweżką,  do przykładów najohydniejszego rasizmu. Grace Bullen wyszła z studia telewizyjnego. Był 17. maja (święto norweskiej konstytucji przyp. tłumacza)  i właśnie opowiedziała widzom Dzień dobry Norwegio jak cieszy się na ten dzień i jak dumna jest z swojego bunadu (norweski strój narodowy, przyp. tłumacza). Po nagraniu spieszyła przez stolicę, aby zdążyć na uroczystości w swoim domu, w Fredrikstad. Na ulicy spotkała małą grupę nieznajomych. „To co masz na sobie nie należy do ciebie.” powiedział jeden z nich, jak podaje Bullen. Mieli na myśli strój narodowy z regionu Řstfold. 23 latka odwróciła się i zobaczyła plwocinę lecącą w swoją stronę. Czyta rasistowskie komentarze. W ostatnich tygodniach przez świat przetoczyły się duże akcje przeciwko rasizmowi. Wszystko zaczęło się po tym, jak Amerykanin, George Floyd, zmarł kiedy został przyduszony przez policjanta podczas brutalnego zatrzymania. W czwartek Bullen opisała swoją historię na Instagramie. To historia o dumie jaką odczuwa kiedy słyszy „Ja, vi elsker”( norweski hymn narodowy, przyp. tłumacza)  na podium. Również o tym, jak zaraz potem zauważa rasizm. Na przykład, w komentarzach pod publikowanymi z zawodów zdjęciami, na których przedstawiana jest jako norweska reprezentantka.

Przeczytała zarówno „Wróć tam, skąd przyszłaś.” jaki i „Wszystko co umiesz robić, to brać od nas pieniądze.” Bullen twierdzi, że nikt nie powinien tego znosić. Wiedz, że są tacy, którzy są ze mnie dumni. Bullen dała się poznać jako obiecujący norweski sportowiec już jako nastolatka. Trenowała bardzo ciężko oraz była zorientowana na cel od najmłodszych lat i dało to rezultaty.

 Zdobywała medale Mistrzostw Świata, Mistrzostw Europy i Igrzysk Olimpijskich w swojej kategorii wiekowej. Zdołała zdobyć złoto Mistrzostw Europy w kategorii seniorów, w lutym, zanim pandemia zatrzymała wszystkie zawody sportowe. 19 lat po tym jak przyjechała wraz z rodzicami do Norwegii z Sudanu, z dumą bierze udział w zawodach pod norweską flagą. Patrzę na siebie tak samo jak na kolegów z drużyny. Kiedy jeden z nas wygrywa, a inni słyszą hymn narodowy, widzę u nich radość taką samą jak u mnie. Wiem jak dumna jest ze mnie zapaśnicza Norwegia, mówi.

Sport ją umocnił. Po tym co doświadczyła 17. maja zastanawiała się czy powinna konfrontować się z tymi, którzy to zrobili. Dała sobie jednak spokój. Nie chciała żeby zepsuło to świąteczny dzień. Podniosła więc głowę i ruszyła dalej. Nie chcę mówić, że stałam się bardziej twarda, ale sport mnie ukształtował. Fakt, że jako kobieta zajmuje się zapasami, również coś znaczy. Myślę, że mnie to umocniło, dodaje.

Autor: 
Per Øyvind Fange tłum. Dominika Bącler
Źródło: 

NRK

Dział: 

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.
4 + 0 =
Rozwiąż proszę powyższe zadanie matematyczne i wprowadź wynik.