Złodziej poucza swoją ofiarę

Nie zauważył, że na tylnym siedzeniu samochodu, który ukradł, było dziecko.

W sobotę 16 stycznia w stanie Oregon, mężczyzna który ukradł samochód szybko zdał sobie sprawę, że za nim, na tylnym siedzeniu, znajduje się mały chłopiec. Zawraca więc by oddać dziecko matce, której przy okazji wygłasza kazanie, po czym odjeżdżą ukradzionym samochodem.

Była mniej więcej 9. rano gdy matka z synkiem zatrzymała się na parkingu przed sklepem spożywczym w mieście Beaverton, w Stanach Zjednoczonych.  Kobieta, która miała kupić tylko mleko i mięso, postanowiła nie wyłączać silnika i zostawić 4-letniego synka w foteliku.

Przechodzący tamtędy mężczyzna w wieku od 20 do 30 lat, zauważa puste – jak mu się zdaje – i gotowe do odjazdu auto. Siada za kierownicą i rusza kradzioną Hondą Pilot. Szybko zdaje sobie jednak sprawę, że samochód nie jest pusty, tylko że znajduje się w nim małe dziecko.

Złodziej poucza swoją ofiarę

Złodziej postanawia zawrócić do miejsca, z którego ukradł auto i odnaleźć matkę chłopczyka. Funkcjonariusz policji Matt Henderson opowiada o tym, jak mężczyzna, spotykając kobietę „wygłosił jej kazanie na temat niebezpieczeństw zostawiana dzieci samych w samochodzie i zagroził jej zgłoszeniem tego na policję”.

Mężczyzna w końcu oddał kobiecie dziecko, wsiadł do kradzionego auta i odjechał. „Oczywiście jesteśmy wdzięczni, że odwiózł chłopczyka, że miał na tyle przyzwoitości” mówi nam policjant. Według niego, pozostawienie dziecka bez opieki w samochodzie nie stanowi wykroczenia szczególnie że, w tym wypadku, samochód był zaparkowany cztery metry od matki. Teoretycznie mogła ona więc widzieć i usłyszeć swojego synka w razie problemu.

Tłumaczył Bazyli Chara

Autor: 
Léah Boukobza
Źródło: 

slate.fr

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.
2 + 0 =
Rozwiąż proszę powyższe zadanie matematyczne i wprowadź wynik.