Homeoffice z widokiem na plażę - dobry pomysł?

Artykuł ten powstał w domowym biurze dzięki rozmowom telefonicznym, mailom i aplikacjom, które umożliwiają zdalny dostęp do systemów redakcyjnych i agencji informacyjnych. Zamiast siedzieć w jesiennym klimacie autor mógłby równie dobrze siedzieć gdziekolwiek indziej na świecie, gdzie połączenie internetowe jest stabilne i działa bez ryzyka infekcji koronawirsuem.

Jeszcze przed pandemią istniało kilku tzw. cyfrowych wędrowców, którzy łączyli pracę z podróżami. Teraz, za jednym zamachem, przynajmniej w teorii, miliony pracowników miałyby takie same szanse. W samą porę, gdy mamy ponurą porę roku, duża firma turystyczna weszła na rynek: Robinson, spółka zależna TUI, od przyszłego tygodnia oferuje pracę w klubach wakacyjnych - połączenie pracy i wakacji, podsumowane w walizce słowem "workation".

[Opis zdjęcia] To żaden fenomen spowodowany pandemią: to zdjęcie z San Diego, z Kalifornii, ma już dwa lata

Południowa część Portugalii jest obecnie jednym z ostatnich regionów wakacyjnych w Europie, który z punktu widzenia Niemiec nie jest obszarem ryzyka. W ośrodku wypoczynkowym w Algarve Robinson proklamuje "nową filozofię pracy", jak głosi tekst reklamowy: goście mogą w pełni skoncentrować się na swojej pracy i poprawić równowagę między życiem zawodowym a prywatnym po zakończeniu pracy - przy jednoczesnym przestrzeganiu kompleksowej higieny. Pokoje położone w cichym miejscu wyposażone są w ergonomiczne fotele biurkowe, a w razie potrzeby istnieje możliwość rezerwacji sal konferencyjnych i wsparcia informatycznego.

Nadmorska bryza zamiast kuchennego stołu

W Internecie pod hasłem „workation” można znaleźć również inne oferty w kraju i za granicą. Podobnie jak cała branża, koncern TUI poważnie odczuwa spadek popytu spowodowany pandemią: w pierwszych dziewięciu miesiącach 2020 r. biuro TUI poniosło stratę w wysokości 2,3 miliarda euro i już pożyczyło od państwa prawie trzy miliardy euro, które będzie musiało spłacić w ciągu najbliższych kilku lat..

Oferta spółki zależnej TUI, Robinson, dobrze się sprawdza, mówi rzeczniczka prasowa. Ale nie chce ujawnić, jak "mnóstwo rezerwacji" odzwierciedla się w liczbach. Są nawet goście, którzy zarezerwowali bezpośrednio na trzy tygodnie. W międzyczasie druga miejscowość wypoczynkowa na Wyspie Kanaryjskiej Fuerteventura jest już gotowym miejscem pracy, kolejne wkrótce.

Efektywność przy basenie?

To, czy uda się osiągnąć dobre wyniki pracy w ośrodku wypoczynkowym, zależy głównie od samodyscypliny, mówi ekonomista Florian Kunze z Uniwersytetu w Konstancji: "Ktoś odkłada rzeczy na później i nie potrafi ich dobrze zorganizować, to praca w takim otoczeniu jest trudniejsza. Niezależnie od tego, czy pracujesz w domu, czy w ośrodku wypoczynkowym - ważne jest, aby móc zarządzać zmianą stanowiska z prywatnego na zawodowe.

Wiosną, kiedy wielu pracowników dopiero od kilku tygodni próbowało pracy w domu, Kunze był zaangażowany w badania na temat homeoffice: 77 procent z 700 respondentów zgodziło się z tezą, że równowaga między pracą a życiem prywatnym w homeoffice poprawiła się. Jednak 36 procent z nich czuło się również bardziej samotnych niż w zwykłym miejscu pracy. To ostatnie raczej nie ulegnie znacznej poprawie, gdy będziemy siedzieć sami w pokoju hotelowym z widokiem na morze przy komputerze.

Czy to sprawiedliwe?

Jednak z punktu widzenia Kunze'go, oferta dotycząca „workation” rodzi kolejne pytanie: "W niektórych firmach toczy się debata na temat sprawiedliwości, kto właściwie może pracować z domu. Nie każdy ma taką możliwość", mówi Kunze w wywiadzie dla DW. "Jeśli ci, którzy mogą korzystać z homeoffice, mogą teraz pracować również w rejonach wakacyjnych, to będzie to trudne do zorganizowania w większych firmach.”

Ta sama debata toczy się również w całym społeczeństwie, najpóźniej od czasu, gdy minister pracy Hubertus Heil (SPD) zaproponował prawo do wykonywania pracy z domu. Florian Kunze zakłada, że około 40 procent miejsc pracy może być przeniesionych do domu. Według badań Instytutu Ifo, potencjał homeoffice wynosi od 17 do 42 procent.

[Opis zdjęcia] Zgodnie z tekstem reklamowym, Robinson oferuje również ergonomiczne fotele

W rezultacie możliwość skorzystania z „workation” dociera tylko do ograniczonej grupy, a nawet wśród pracowników wykonujących pracę zdalnie tylko niewielka część z nich będzie mogła uciec przed zimą. W tym przypadku Kunze doradza elastyczne planowanie: "Możesz zorganizować swój dzień pracy w taki sposób, aby wykorzystać światło dzienne i uprawiać sport na przykład rano, a w ciemniejszych godzinach pracować więcej. Wtedy możesz zaprojektować swoje domowe biuro w taki sposób, aby przyczyniało się ono do Twojego lepszego samopoczucia.”

Autor: 
Tłum. Katarzyna Kot
Dział: 

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.
1 + 5 =
Rozwiąż proszę powyższe zadanie matematyczne i wprowadź wynik.