Ekspozycja na zanieczyszczenie powietrza u dzieci zmienia geny

Thomas B./Pixabay 

tytuł oryginalny: Ekspozycja na zanieczyszczenie powietrza u dzieci zmienia geny w sposób, który może prowadzić później do chorób serca w dorosłym życiu. 

Nowe badanie Uniwersytetu Stanforda ujawnia dowody na to, że wczesna ekspozycja na brudne powietrze zmienia geny w sposób, który może prowadzić między innymi do chorób serca u dorosłych. Odkrycie to może zmienić sposób, w jaki eksperci medyczni i rodzice myślą o powietrzu, którym oddychają ich dzieci. 

Według nowego badania przeprowadzonego przez Stanford, dzieci narażone na zanieczyszczenie powietrza, takie jak dym z pożarów i spaliny samochodowe, nawet przez jeden dzień mogą być skazane na wyższy wskaźnik chorób serca i innych dolegliwości w wieku dorosłym. Analiza, opublikowana w Nature Scientific Reports , jest pierwszą tego rodzaju analizą, w której zbadano skutki zanieczyszczenia powietrza na poziomie pojedynczych komórek i jednocześnie skupiono się na układzie sercowo-naczyniowym i odpornościowym u dzieci. Potwierdza to wcześniejsze badania, że złe powietrze może zmienić regulację genów w sposób, który może wpłynąć na długoterminowe zdrowie. Odkrycie to może wpłynąć na zmianę sposobu, w jaki eksperci medyczni i rodzice myślą o powietrzu, którym oddychają dzieci od najmłodszych lat oraz wpłynąć na informowanie w przypadku interwencji klinicznych u osób żyjących w miejscach o wysokim zanieczyszczeniu powietrza. 

,,Zanieczyszczenie powietrza powoduje zmiany w układzie odpornościowym i sercowo-naczyniowym związane nie tylko z astmą i chorobami układu oddechowego, jak wykazano wcześniej […] Wygląda na to, że nawet krótkotrwała ekspozycja na zanieczyszczenie powietrza może w rzeczywistości zmienić regulację i ekspresję genów dzieci i być może zmienić ciśnienie krwi, potencjalnie kładąc podwaliny pod zwiększone ryzyko chorób w późniejszym życiu” - powiedziała główna autorka badania Mary Prunicki, dyrektor badania zanieczyszczenia powietrza i zdrowia w Centrum Badań nad Alergią i Astmą im. Sean N. Parker w Stanford.  

Naukowcy przebadali grupę dzieci w wieku 6-8 lat, głównie pochodzenia latynoskiego, we Fresno w Kalifornii, mieście dotkniętym jednym z najwyższych w kraju poziomów zanieczyszczenia powietrza, spowodowanym m.in. rolnictwem przemysłowym i pożarami lasów. Korzystając z kombinacji ciągłych dziennych stężeń zanieczyszczeń mierzonych w centralnych stacjach monitorowania powietrza we Fresno, dziennych stężeń z okresowego pobierania próbek przestrzennych oraz danych meteorologicznych i geofizycznych, zespół badawczy oszacował średnie narażenie na zanieczyszczenie powietrza w ciągu 1 dnia, 1 tygodnia i 1, 3, 6 i 12 miesięcy przed każdą wizytą uczestnika. W połączeniu z kwestionariuszami dotyczącymi zdrowia i danymi demograficznymi, odczytami ciśnienia krwi i próbkami krwi, dane zaczęły tworzyć niepokojący obraz. 

Naukowcy zastosowali formę spektrometrii mas do analizy komórek układu odpornościowego po raz pierwszy w badaniu zanieczyszczenia. Podejście to pozwoliło na bardziej czułe pomiary do 40 markerów komórek jednocześnie, zapewniając bardziej dogłębną analizę skutków narażenia na zanieczyszczenia, niż było to wcześniej możliwe w badaniach. 

Ekspozycja na drobne cząstki, znane jako PM2,5, tlenek węgla i ozon w czasie, wiąże się ze zwiększoną metylacją, zmianą cząsteczek DNA, która może zmieniać ich aktywność bez zmiany ich sekwencji. Ta zmiana w ekspresji genów może zostać przekazana przyszłym pokoleniom. Naukowcy odkryli również, że narażenie na zanieczyszczenie powietrza koreluje ze wzrostem liczby monocytów, białych krwinek, które odgrywają kluczową rolę w tworzeniu się blaszek w tętnicach i mogą prawdopodobnie predysponować dzieci do chorób serca w wieku dorosłym. Potrzebne są przyszłe badania, aby zweryfikować długoterminowe konsekwencje. 

Wśród dorosłych Latynosów częstość niekontrolowanego nadciśnienia tętniczego jest większa w porównaniu z innymi rasami i grupami etnicznymi w USA, co sprawia, że tym ważniejsze jest ustalenie, w jaki sposób zanieczyszczenie powietrza wpłynie na długoterminowe zagrożenia dla zdrowia latynoskich dzieci. 

„To jest problem każdego. Prawie połowa Amerykanów i ogromna większość ludzi na całym świecie żyje w miejscach o niezdrowym powietrzu. Zrozumienie i złagodzenie skutków może uratować wiele istnień ludzkich” - powiedział główny autor badań Kari Nadeau, dyrektor Parker Center.  

Choroby układu oddechowego zabijają każdego roku więcej Amerykanów i zajmują drugą najczęstszą przyczynę zgonów na świecie. 

Autor: 
Patrycja Kwaśniewicz
Źródło: 

ScienceDaily

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.
14 + 5 =
Rozwiąż proszę powyższe zadanie matematyczne i wprowadź wynik.