Nangka - owoc, który może rozwiązać problem głodu na świecie

Ogromne owoce w smaku mogą czasami skojarzyć się z wieprzowiną. To nie żart - południowa i południowo-wschodnia Azja kryją wyjątkowo okazały owoc, który przyciągnął uwagę naukowców.

Nangka jest owocem drzewa bochenkowego, który, być może, na pierwszy rzut oka przypomina jajo dinozaura albo inny okrągły twór pozaziemskiego pochodzenia. Jednak, chodzi o zwykły, istniejący, hodowany w dalekiej Azji, owoc, o wyjątkowo intensywnym zapachu. Naukowcy upatrują w nangce klucza, który, mógłby przyczynić się do rozwiązania problemu głodu na świecie.

Otóż, oprócz tego, że nangka jest bogata w minerały, błonnik oraz witaminy, nie zawiera tłuszczów nasyconych oraz cholesteroli, a więc, jest bez wątpienia pożywnym owocem. Warto również zwrócić uwagę na jej smak. W odróżnieniu od smaku niedojrzałego płodu, który można przyrównać do wieprzowiny, smak owoca dojrzałego kojarzy się lepiej - niektórzy opisują go jako połączenie ananasa, wanilii oraz banana. Nangkę można jeść surową, gotowaną, pieczoną lub suszoną.

Co należy podkreślić, nangka jest największym na świecie owocem rosnącym na drzewie; przy czym, najmniejsze płody owocu ważą 5 - 7 kilogramów, a co do największych - zdarzały się przypadki, kiedy rolnicy znajdowali "olbrzymy" ważące nawet 45kg. Jeśli chodzi o wymiary - owoc nangki może osiągnąć 90cm długości oraz 50cm szerokości.

Jeśli w przyszłości hodowla pszenicy czy kukurydzy podupadnie z powodu wzrostu temperatur i/lub opadów, nangka miałaby szansę stać się spożywczym zamiennikiem.

Hodowla tego nietuzinkowego owocu jest względnie nieskomplikowana, i to właśnie ten fakt świadczy o jego wysokiej atrakcyjności z punktu widzenia użyteczności w walce z problemem głodu na świecie. Otóż, nangka jest odporna na szkodniki, choroby, wysokie temperatury, a nawet na susze. Poza tym, z uwagi na szeroką gamę możliwości wykorzystania każdej części, jest czymś więcej, niż tylko zwykłym owocem.

Liście służą jako pokarm dla zwierząt hodowlanych, głównie dla kóz. Z pomocą kory owocu mnisi buddyjscy z terenów południowo-wschodniej Azji barwią swoje szaty na brązowo. Sok może pełnić funkcję kleju, a drewno chlebowca można użyć do produkcji mebli domowych albo instrumentów muzycznych. Do prawdy, wiele korzyści...

Jedno drzewo może urodzić 150 owoców w ciągu roku i mogłoby wykarmić miliony niedożywionych mieszkańców subkontynentu indyjskiego. Każdy pojedynczy płód to setki nasionek, będących źródłem witamin, protein oraz wapnia.

Biotechnolog Shyamala Reddy z Uniwersytetu Nauk Rolniczych w Bangalore przekonuje, że nawet jeden owoc może stanowić posiłek dla całej rodziny, ale dodaje również, iż, niestety, w Indiach 75 proc. płodów chlebowca nie nadaje się do spożycia; a to z powodu warunków klimatu tropikalnego, w których owoc najczęściej gnije.

Autor: 
Anita J./Tłum. Rafał Lenatowski
Źródło: 

geek.hr

Dodaj komentarz

CAPTCHA
Przepisz kod z obrazka.